Uszyte ho ho temu, a jeszcze nie pokazywane...
Maty obiadowe uszyte z przecudnej tkaniny z kolekcji Penelope firmy Lakehouse Drygoods.
Tkanina na żywo jest cudowna!!!
Szyte tradycyjnie z trzech warstw, wewnątrz cotton batting -moja ulubiona najlepszej jakości 100% bawełna!
Wcześniej szyłam z tej samej tkaniny mniejszą podkładkę np. pod dzbanek...
Była jeszcze jedna mata z tej samej kolekcji lecz inna tkanina:
Na zdjęciach nie wyszły może za rewelacyjnie, ale na żywo tkaniny są fantastyczne!
Będąc już przy matach do pokazania mam jeszcze bieżnik/serwetę również z motywem kwiatowym:
i na dodatek w podobnej kolorystyce;)
Centrum serwety przepikowałam w pętelki...
ramki po szwach...
Do kompletu do serwety były jeszcze podkładki pod kubeczki:)
Taki się zrobił wpis jak w tytule postu: różowo-czerwono i kwiatowo na dodatek;)
Miłego i słonecznego weekendu Wam życzę
i uciekam do mojego aktualnego "szycia po łuku";)

















































