30 lis 2014

Wśród traw #2

Pora pokazać aplikację motyla, który miał znaleźć się na narzucie.
Absolutnie nie jest podobny do oryginału, 
jest taki całkowicie mój!
 Projekt rozrysowany na dużym bristolu, kolorowanie zajęło naprawdę sporo czasu:)
 Tutaj już "motylisko" pod maszyną:)
... a co "wyszło" spod maszyny pokażę w kolejnym poście;)

29 lis 2014

Piórniki...

W okolicach 1go września, z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego;) uszyłam kilka piórników. Pierwsze miały być piórniki takie a'la box, podobne do TEGO. Wyszły jednak trochę inne, bo udało mi się opracować taki model, że nic nie muszę wszywać ręcznie:))) W tym linkowanym właściwie cała podszewka była wszywana ręcznie i ręcznie obszywana lamówką, w tych modelach nawet igły do ręki nie wzięłam:)))  Wszystkie mają wierzchy z alcantary (eko-zamsz) w połączeniu z amerykańską bawełną. Wnętrze bawełna 100%.
Jest piórnik w brytyjskie pojazdy:)
Poniżej coś dla wielbiciela matematyki:)


 A tutaj coś dla wielbicielki monsterów:)

Dla każdego coś miłego:)
Poza wspomnianymi wyżej box'ami uszyłam jeszcze kilka prostych saszetek:
 Mogą słuzyć jako piórniki lub jako kosmetyczki -wedle uznania i potrzeb;)
 Wewnątrz mają dodatkową przegródkę...
 ...co by się mazaki z kredkami nie pobiły:)))
Będąc przy piórnikowym temacie wrzucę jeszcze wcześniejsze piórniko-saszetki:
 Te są szyte z alcantary, ozdobione kocim okiem lub profilem
 Wnętrze bez zbędnych przegródek 100% bawełniane.
Szyte na ocieplinie, więc miękkie i puchate, no i nawet puste trzymają kształt.
 Wszystkie piórniki, które jeszcze się nie sprzedały dostępne są od ręki w Pakamerze lub taniej poprzez maila:) Myślę, że dla ucznia będą fajnym upominkiem;) 
Miłego wieczoru:)
:)

28 lis 2014

Wśród traw...

Dawno, dawno temu zakupiłam stosik tkanin w odcieniach zieleni...
Miała z tego powstać narzuta coś na kształt tej: 
*znalezione TUTAJ 
Napisałam do Bonnie z zapytaniem o pozwolenie na inspirację (wiadomo: prawa autorskie itd. itp.). Otrzymałam odpowiedź, że jesli to będzie tylko inspiracja to nie ma problemu. No to ok!
Zabrałam się do roboty...
Początki to był totalny niewypał!
Nie przemyślałam dobrze sprawy i zamiast łodyg traw czy innych roślin wyszły mi fale Dunaju. Sprułam wszystko i zaczęłam od nowa...
 No teraz to już grało, wygląda na polne łodygi w dużym powiększeniu:)
Wszystko szyte właściwie na kolanach i na podłodze. Nie ma ani jednego prostego elementu, wszystko szyte po łuku. Przy łukach wiadomo, że musi być idealnie dopasowane, bo inaczej będzie się marszczyło... Dobrze, że akurat miałam tyle wolnej przestrzeni, aby tę płachtę wciąż rozkładać i dopasowywać... Ostatecznie uzyskałam rozmiar 230*240cm.
cdn.:)
Miłego weekendu:)

11 lis 2014

Jeszcze cieplutkie...

Cieplutkie, świeżutkie... prosto spod maszyny wyskoczyły właśnie dwie podusie:) 
Podusie czy podkładki -jak kto woli- na dziecięce krzesełka prosto z Ikei. Ponoć trudno znaleźć coś gotowego w tych wymiarach, stąd pewnie to zamówienie...
 Podusie miały być z wybranymi sówkami i żółtym obszyciem...
 i takie też są. 
Będą idealnie pasowały do żółtych krzesełek i białego stolika, bo taki właśnie komplecik stoi w pokoju pewnej 3,5-letniej dziewczynki:)
Otrzymałam kilka pytań odnośnie siedzenia przy maszynie, wkrótce się do tego odniosę;)
Tymczasem pozdrawiam cieplutko:)

9 lis 2014

:)

Witajcie po prawie półrocznej przerwie;)
Nie spodziewałam się absolutnie, że to już tyle czasu minęło od ostatniego wpisu...
Chciałabym wrócić znów do w miarę regularnych wpisów, ale czy mi się uda życie pokaże... Do końca roku mam zamiar trochę poszyć, więc i będę miała co pokazywać...
Nie będę się rozpisywać nad powodami zaniedbania bloga, trochę ich było, m.in. problemy z kręgosłupem, do których przyczyniło się przede wszystkim nieprawidłowe siedzenie przy maszynie. Osoby szyjące zwracajcie uwagę na to jak siedzicie podczas szycia!
 W międzyczasie coś tam rzecz jasna działałam szyciowo, ale były to raczej drobiazgi typu kosmetyczka, etui, podkładki itp.
Pozdrawiam serdecznie tych, którzy pomimo braku nowych wpisów zaglądali tutaj, a nawet pozostawiali komentarze czy pisali maile:) Miłe to bardzo:)))
Żeby Was tak nie zostawiać bez żadnej fotki pokażę choć komplet podkładek pod kubeczki z afrykańskimi motywami:
 Do zdjęcia podkładek nawet odpowiedni kubek się znalazł;)
Pozdrawiam cieplutko:)

28 maj 2014

Wacki...

W ostatnim czasie uszyłam chyba z kilkanaście różnych kosmetyczek, w tym aż sześć z kotkiem Wackiem:) Co jakiś czas otrzymuję zapytanie o kosmetyczkę czy etui właśnie z Wackiem. Z rozpędu i powiedzmy na zapas;) powstało aż tyle:)
Trzy miodowe z pomarańczowymi kotkami:
...a z tyłu zostały tylko ogonki;)

Trzy kolejne w niebieskościach:
Powyżej Wacek-Kraciatek, bo w krateczkę...
Poniżej Wacek-Kropek, bo w kropki:
Na samym zaś końcu Wacek -wersja gender- na różowo;)
A tak na poważnie to narzeczona Wacka -pani Wackowa!

I tak to jest z tymi Wackami:)
Miłego popołudnia:)

25 maj 2014

Ze smokiem...

Dla pewnego 9-letniego młodzieńca powstała okładka na zeszyt/pamiętnik, w którym będą zapisywane ściśle tajne notatki;)


 Ulubionym kolorem tegoż młodzieńca jest zielony, stąd takie a nie inne barwy...
Dodatkowo na okładce miał znaleźć się smok -jest!
Okładka miała być zamykana na rzep lub wstążeczki -zamykanie też jest!
 Pikowanie wymyśliłam sobie takie "smocze":
Do smoka pasuje idealnie:)
Spokojnego wieczoru:)

23 maj 2014

Sezon na TRUSKAWKI!

Sezon truskawkowy w pełni, więc i u mnie pojawiły się te owoce. Osobiście je uwielbiam pod każdą postacią!
Do pokazania mam truskawki na tkaninie:
 Z pozostałej resztki cudownej bawełny w truskawy -niestety już chyba niedostępnej w sprzedaży, bo jakoś nie mogę znaleźć:( -uszyłam matę.
 Truskawkowego kawałka było niewiele, połączyłam go więc z czerwoną bawełną w groszki -to połączenie wydaje mi się idealne!
 Powstała w ten sposób mata ma bardzo energetyczne i soczyste barwy;)
 Wewnątrz cotton batting, pikowane przez trzy warstwy, lamówka z tej samej czerwonej bawełny groszkowej... Ach, jeszcze rozmiar: 47,5*41,5cm -czyli całkiem spora;)
Pozostając w temacie truskawek mam jeszcze do pokazania etui na telefon szyte z tych samych tkanin:)
 Jedno z krótszą, drugie z dłuższą klapką:) Pod klapką schowany rzep...
 Prawda, że słodkie?
 Wewnątrz czerwona bawełna w groszki -tak jak pisałam, ogromnie podoba mi się to połączenie:)
Życzę Wam słonecznego weekendu!!! 
I taki ponoć ma być;)