8 paź 2018

Cztery liście...

Tak dobrze szło, aż tu nagle przy trzecim liściu okazało się, że coś jest nie tak:( W rogowym kwadracie z czubkiem liścia brakuje centymetra!!! Trzeba było wszystko przeliczyć jeszcze raz i zrobić sobie szablon...
 Przeliczyłam, doszyłam co trzeba i doszłam do zawrotnej ilości naszytych liści:))) 
 Całe CZTERY sztuki!!!
 Prawda, że są piękne!!!
 Aż nie chce mi się wierzyć, że dobrych parę lat zwlekałam z uszyciem patchworkowych liści!
Zakochałam się w nich!
A Wam jak się podobają?

5 komentarzy:

  1. Podziwiam! Są piękne!
    Też za mną chodzą... od kilku lat! - Może kiedyś...
    Dorot L.

    OdpowiedzUsuń
  2. I like your blog, which help promote your blog and
    we hope that your blog is being updated.
    เล่น บอล ออนไลน์

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesień to i liście lecą. Śliczne! Ja już mam, dawno je uszyłam ale nie są takie ładne, inny czubek mają.

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo wdzięczny wzór, a takie "scrappy" wersje wyjątkowo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...