15 paź 2018

Liściasty bieżnik...

Z pokazywanych liści po wielu kombinacjach ostatecznie uszyłam bieżnik na stół:)
 Wyszedł naprawdę spory: 135 x45cm!
 Ładny, podoba mi się...
 bo liście mi się podobają!
 Póki co z braku czasu dałam sobie spokój z większą ilością liści, ale to wcale nie oznacza, że to już koniec;) Przyszły tydzień mam mieć luźniejszy (o ile coś nie wyskoczy!) i mam zamiar wrócić do liści:D Bieżnik zaliczony, jeszcze może jakaś serweta w kwadracie... i może jeszcze coś;)
 Pozdrawiam cieplutko Zaglądających:)


3 komentarze:

  1. Sliczny bieznik zrobilas, typowo jesienny, kolory idealne,pieknie oblamowany.Ja utknelam w szyciu ubran i moje patchworki leza gleboko w szufladach.Pozdrawiam milo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. i like so much...Thanks for sharing the good information!
    Gclub

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...