Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkładka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkładka. Pokaż wszystkie posty

16 paź 2018

Łapki kuchenne...

Uszyłam kilka kompletów łapek kuchennych, a wszystko przez tę piękną złoconą tkaninę w gałązki dębowe z żołędziami, która właśnie przybyła do mnie z bardzo daleka... 
 Jak to ja mam w zwyczaju: jak już nabiorę rozpędu to zazwyczaj muszę uszyć kilka sztuk! Tak było i teraz: powstało 6 kompletów łapek...
 Z nich zaś najbardziej podobają mi się żołędzie pikowane w romby:)
 Pomysł akurat na takie pikowanie powstał gdy dobrałam tkaninę na plecki:)
 Pozdrawiam Was cieplutko i złoto-jesiennie:)))

17 wrz 2018

Arbuzowe maty obiadowe

Pozostając w temacie arbuzowym:
 Maty:)
 Coś te kolory wyszły przekłamane, na każdym zdjęciu inne:/ No cóż... taki ze mnie magik:)

Miłego dnia!

21 cze 2018

2 w 1!

Pewna sympatyczna osoba poprosiła mnie o uszycie nietypowej śniadaniówki, właściwie to podkładki pod śniadanie służącej równocześnie za opakowanie -mam nadzieję, że piszę w miarę zrozumiale;), ale chyba najlepiej zdjęcia przedstawią co autor miał na myśli...
1, Mamy przed sobą śniadaniówkę zapinaną na rzep ukryty pod patką:
2, Zaczynamy dobierać się do tego co ukryto wewnątrz, czyli odpinamy rzep:
 3, Następnie rozwijamy śniadaniówko-podkładkę:
 4, Teraz mamy już przed sobą kanapeczkę na serwetce:
Smacznego! Można się posilić;)
Pomiędzy warstwy bawełny wszyłam folię spożywczą tak na wszelki wypadek, gdyby jakiś tłuszczyk chciał nam zaplamić co nieco. Z wszytą folią śniadaniówka trochę szeleści przy rozpakowywaniu, ale w sumie w niczym to nie przeszkadza!
Miłego dnia!

1 mar 2018

Tulipanki:)

Mam nadzieję, że wiosna już tuż tuż... bo te mrozy wykańczają mnie potwornie. Po powrocie z pracy w ogóle nie umiem się rozgrzać! Nie mam kompletnie tolerancji na zimno i bardzo cierpię z tego powodu:( Szukałam wczoraj informacji dlaczego tak się dzieje i znalazłam. Osoby z chorobą Hashimoto i niedoczynnością tarczycy po prostu tak mają... Współczuję bardzo tym wszystkim osobom, które tak mają... Ja tak marznę, że jestem gotowa zrezygnować z pracy, byle tylko było mi ciepło, byle tylko nie musieć wychodzić z ciepłego domku i nie marznąć...
 Na przywołanie wiosny mam do pokazania tulipanki:)
 W zeszłym roku szyłam jaśki w tulipanki, pozostałe kawałki wykorzystałam teraz do uszycia tej serwety i mniejszej maty. Uwielbiam patchwork i zszywanie kawałków, bo to daje mi możliwość wykorzystania resztek, których wciąż przybywa... a poza tym zawsze jestem ciekawa efektu końcowego, bo w moim przypadku jest on nie zawsze do przewidzenia;)
 Szkoda tylko, że zdjęcia nie oddają faktycznych kolorów. W rzeczywistości barwy są dużo żywsze, zieleń piękna soczysta, a te białe ramki są naprawdę białe, a nie takie szarawe jak wyszły na fotkach -są białe w białe wzorki
Odkąd nauczyłam się pikować lotem trzmiela jest to chyba mój ulubiony styl pikowania:) Wciąż podoba mi się tak samo jak na początku...
Tyle tylko, że teraz pikowanie lotem trzmiela nie jest już dla mnie czarną magią...
Ja chcę już wiosny i ciepełka!!! 
Pozdrawiam Was cieplutko:)

26 lut 2018

Maty w fioletach...

Kawałek bawełny w filiżanki i bratki jakoś tak zalegał i zalegał... a że ostatnio w miarę czasu ambitnie wyszywam wszystkie końcówki, przyszedł i na tę odpowiedni moment;)
 Jakoś tak idealnie spasowała z bawełną w bratki i fioletową krateczką...
 No i tak powstały cztery maty obiadowe, rzecz jasna wyjątkowe... bo jedyne, na większą ilość zabrakło materiału;)
 Czy komuś z Was fiolety kojarzą się z wiosną? Bratki owszem, ale fiolet? Jakoś tak chyba nie bardzo...
 Pozdrawiam Was cieplutko! Oby do wiosny!!!

18 lut 2018

Serduszka

To chyba mój ulubiony motyw:) No cóż, jestem "serduszkowa" i dobrze mi z tym;)
 No to dorwałam się do serduszek:) Uszyłam dwie maty takiej akuratnej wielkości pod filiżankę i talerzyk z ciasteczkiem;)
Przy herbatce i ciasteczku można wykorzystać czas na jakieś romantyczne notatki;)
Romantyczne... zatem i kajecik musiał zostać ubrany w serduszka;)


Pozdrawiam serduszkowo;)