Gotowy komplet dla małej słodkiej Lileczki prezentuje się tak:
Komplet jest w kolorach różu i fioletu. Ten drugi kolor może nie bardzo rzuca się w oczy, bo wybrałam raczej takie delikatniejsze odcienie...
Narzuta obszyta jest lamówką w kolorze ciemnego różu. Trochę się obawiałam, że ten odcień będzie za ostry, ale świetnie wpasował się w całość...
Poniżej narzuta (jeszcze przed wykończeniem lamówką) w pokoju mojej Pauli, no pasuje prawie idealnie!
Pozostała część kwadratów przeznaczona jest na narzutę właśnie dla mojej córki.
Nie wiem tylko kiedy ją uszyję, pewnie jak zmienimy jej kolory w pokoju :(
Cóż zrobić, jak to się mówi: szewc bez butów chodzi...
Nie wiem tylko kiedy ją uszyję, pewnie jak zmienimy jej kolory w pokoju :(
Cóż zrobić, jak to się mówi: szewc bez butów chodzi...
Pozdrawiam różowo i słonecznego weekendu życzę:)
*Jak Wam się podobają malowane fale w pokoju Pauli? Mój własny osobisty pomysł:)























































