Znowu tydzień przeleciał nie wiadomo kiedy...
Oczywiście coś tam szyję, tylko na pokazywanie zabrakło czasu, raz dlatego, że Paula chora...
Uszyłam w tym czasie kilka worków dla przedszkolaków...
Najpierw takie, które wyjątkowo przypadły do serca mojej córeczce:) Ci, którzy na bieżąco zaglądają do mnie, pewnie już się domyślają, jaką aplikacją ozdobione są te worki;) Tak, macie rację! Kucyki!:)
Pierwszy kucyk z motylkiem:
drugi kucyk z pszczółką:
trzeci znowu z motylkiem:)
Tyle kucyki:)
Teraz trzy woreczki szyte na zamówienie: kotek, piesek i ciuchcia
kotek i piesek mają przestrzenne (3D;) ) uszy:)
Kolejne woreczki uszyte na konkretne zamówienie:
Dodatkowo uszyłam jeszcze jeden worek z ciuchcią:
i jeszcze jeden z ciężarówką:
Dwa woreczki dla małej Eluni: jeden z kotkiem
drugi z ptaszkiem
Żeby już nie zanudzać tymi workami to jeszcze tylko jeden uszyty dla małego Jasia:)
nosek Kubusia udało mi się wyhaftować zygzakiem:)
Cóż mogę powiedzieć na zakończenie tego posta... hmmm... lubię szyć worki, a już najbardziej naszywać aplikacje:)))
Dziękuję za odwiedzinki i pozdrawiam cieplutko:)
*edit: niespodzianka dla
Dendrobium za komentarz nr 3000 już poleciała. Mam nadzieję, że już dotarła -jak tylko dowiem się, że tak się stało, pokażę Wam co to takiego było;)