16 paź 2018

Łapki kuchenne...

Uszyłam kilka kompletów łapek kuchennych, a wszystko przez tę piękną złoconą tkaninę w gałązki dębowe z żołędziami, która właśnie przybyła do mnie z bardzo daleka... 
 Jak to ja mam w zwyczaju: jak już nabiorę rozpędu to zazwyczaj muszę uszyć kilka sztuk! Tak było i teraz: powstało 6 kompletów łapek...
 Z nich zaś najbardziej podobają mi się żołędzie pikowane w romby:)
 Pomysł akurat na takie pikowanie powstał gdy dobrałam tkaninę na plecki:)
 Pozdrawiam Was cieplutko i złoto-jesiennie:)))

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Do środka daję dwie warstwy ociepliny bawełnianej (tzw. cotton batting), sprawdza się w 100%.

      Usuń
  2. Beautiful image the building You chose well for the theme.
    happybet168

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne!!! bije od nich jesiennym, ciepłym słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne są :-) Natchnęłaś mnie pomysłem na prezenty świąteczne dla moich koleżanek pracowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczna jest ta tkanina, a ze lapek masz wiecej ,wiec napewno znajda sie dolaczone do prezentow pod choinke.Pozdrawiam milusio.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łapki przepiekne kolorowe, ładnie wypikowane no i lamówka, z którą ja niestety nie daje rady :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...