30 sty 2011

Układanki

Jakiś czas temu Julka wpadła na świetny pomysł: wspólne robienie porządków w swoich "przechowalniach szmatkowych". Napisałam "przechowalnie", bo przecież każda z nas, szyjących przechowuje tkaniny gdzie indziej: jedna w szafie, druga w skrzyniach czy pudłach, jeszcze inna gdzieś w workach czy reklamówkach za łóżkiem czy w kanapie...;)
Przyłączyłam się do wspólnej zabawy, ale z braku czasu nic nie zrobiłam oprócz fotki części mojego "szmatkozbioru":)
Oto on, mój skarbiec;):

Na fotce tylko część moich skarbów, oczywiście ta najlepiej wyglądająca:D Oprócz tego jest jeszcze wiklinowy kosz w łazience, w którym leży spora ilość tkanin czekających na dekatyzację... Jest jeszcze kilka skrzyń w szafie wnękowej na korytarzu... Jeszcze są szmatki w kanapie w dużym pokoju... Ach, zapomniałam jeszcze o tych kilku pudłach wyniesionych na poddasze...
Akcja Układanki jest więc jak najbardziej dla mnie!
Może w końcu uda mi się to wszystko jakoś ogarnąć i zapanuje idealny porządek, choć z drugiej strony na razie jakoś daję radę:) Tkaniny nie są idealnie poukładane, ale jeszcze się w tym odnajduję:) Jeszcze... ale nie wiadomo jak długo, bo tkanin wciąż przybywa;) To oczywiście wina tych sklepów, do których linki mam z boku w zakładkach! Wciąż pojawiają się nowe tkaniny, a jak nie skuszę sie na nowości to już z pewnością na wyprzedaże czy promocje... I tak koło się zamyka...

Julka-pomysłodawczyni całej akcji podzieliła zabawę na trzy etapy:

1) Porządki (najdłuższy i najbardziej pracochłonny etap), 
2) Zakupy (najkrótszy, ale wymagający starannego planowania:),
 3) Szycie! (najprzyjemniejszy:).

Nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła w odwrotnej kolejności:)
Aby sobie ułatwić etap pierwszy porządki zaczęłam od etapu ostatniego, czyli szycia:) A to dlatego, iż założyłam sobie, że im więcej tkanin wyszyję tym mniej mi zostanie do ogarnięcia:) 
Postanowiłam też ograniczyć zakupy -tutaj przyznaję, że to jest dla mnie najtrudniejsze! Już, już prawie się udało, ale jednak styczeń przyniósł kilka metrów pięknych amerykańskich tkanin do mojego domu, które dołączyły do tych łazienkowych, czekających na dekatyzację... 
Muszę jednak pochwalić się też małym sukcesem: kilka tkanin udało mi się wykorzystać do samego końca! Dzisiaj mąż zajmuje się córeczką i domem, a ja mam czas dla siebie:) Spędzam go oczywiście z maszyną:) Będzie przestrzenniej na półkach w szafie z tkaninami:)
To na razie tyle odnośnie Układanki:)

Dziewczyny, które zgłosiły się do "podaj dalej" i wyraziły chęć otrzymania ode mnie niespodzianki proszę o przesłanie mi adresów na maila (z boku w zakładkach). Oczywiście prosze równiez o uzbrojenie się w cierpliwość:) Zgodnie z zasadami zabawy mam przecież 365dni:)

 Zrobiłam sobie przerwę, aby napisać o Układankach, odwracam się i co widzę? Mój pomocnik tez sobie przerwę zrobił! W najlepsze turla się po macie:) ...a miałam nadzieję, że weźmie się ostro do roboty...
 Jednak na pomocników nie ma co liczyć;)

9 komentarzy:

  1. ...na pomocników futrzastych, no fakt w szyciu nie pomogą, nie ma co na nich liczyć, ale w mruczeniu i ocieraniu sie o nogi są jedyni w swoim rodzaju
    ja naliczyłam jakieś 5 czy 6 miejsc w któtych mam pochowane szmatki
    KonKata

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bym z chęcią w twoich zasobach zrobiła porządek;-))))
    Trwałoby to pewnie bardzo długo, bo każdą do ręki, każdą się pozachwycać, bo szyjesz ze ślicznych materiałów;-)
    Dzisiaj uszyłam wg Twojego tutka chustecznik;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój nieporządek i tak wygląda lepiej niż mój porządek hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a powiedz w jakich sklepach amerykańskich robisz zakupy - które polecisz??
    Bardzo ciekawa ta koncepcja zaczynania układanki od końca hihi

    OdpowiedzUsuń
  5. O przepraszam ,mój pomocnik to nawet mi nitki ślini jak haftuję ,żeby mi łatwiej do igły wchodziły:))))Myślałam że pokarzesz ci uszyłaś,czyli porządki od tyłu:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobra akcja! Ale macie skarbów!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super akcja, natomiast mnie zaskoczyła ilość tkanin, nigdy tylu nie widziałam w jednym miejscu, poza sklepem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o rany jakie piekne i kolorowe :o)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...