18 sty 2011

Psotki

Tak, znowu pokazuję kotki-psotki:)
Różowy w białe groszki:
Fotka niestety fatalna, bo bez światła dziennego a z lampą...
Oprócz tego w groszki mam do pokazania jeszcze dwa kotki, tym razem w pięknych wiosennych kolorkach:
Do tych wiosennych kociaków powstały jeszcze podkładki pod kubeczki:
 Podkładki przepikowałam ozdobnym ściegiem:) Zielone koniczynkami,
... a żółte tulipankami:)

Do kotków i podkładek były jeszcze zamówione ocieplacze na jajka:
To pierwsze, jakie uszyłam.
 W pierwszej chwili trochę się bałam, ale zaraz zrobiłam sobie wykrój, uszyłam na próbę pierwszy ocieplacz, przymierzyłam na jajko -pasował! Reszta poszła już z górki:)
Teraz mogę już śmiało powiedzieć, że nie boję się już jajek;)
A tak w ogóle to lubię szyć nowe rzeczy:)
Teraz czas na narzutę... 
Właściwie mało czasu, bo na niedzielę musi być, a mam dopiero kilka bloków:
 Obym zdążyła...

19 komentarzy:

  1. Oczy mi się zaświeciły kiedy zobaczyłam te cudne tkaniny,są bardzo wiosenne.Ocieplacze na jajka to świetna rzecz,wszystko jak zwykle pięknie uszyte,aż miło popatrzeć:)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne :) Koty w pierwszej kolejności, a pokrowce na jajka w drugiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne podkładki i ocieplacze na jajka ,piękne kolory :)

    A kotki urocze i sympatyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Napewno się wyrobisz z narzutą :) Lecisz ze wszystkim jak mały motorek :D
    Kociaki - jak zawsze śliczne, podkładki do kompletu - też śliczne, ale ocieplacze na jajka bardzo mnie zaciekawiły :) nigdy nie wpadłam na taki pomysł - wyszły ekstra :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cudeńka! I wszystko dopieszczone do granic możliwości. A te ocieplacze na jajka to prawdziwy hit!!! Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznaje, że jeszcze nigdy nie widziałam takich ocieplaczy na jajka ,prawdziwe śliczności, takie małe to to a takie dopieszczone !!!
    Wszystko Gazyniu spod twojej ręki to piękności i śliczności jakich mało

    ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne! A te ozdobne ściegi są niesamowite - tyle uroku dodają.
    Od tych "ocieplaczy jajecznych" to aż mi Wielkanocą zapachniało ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam patrzeć na Twoje kotki!

    OdpowiedzUsuń
  9. wiosenne komplety są rewelacyjne! śliczne tkaniny i mistrzowskie wykonanie! trzymam kciuki za narzutę

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiekne rzeczy tworzysz i materiały , faktycznie przepiękne . Zazdroszczę maszyny z cudnymi ściegami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ocieplacze są rewelacyjne. Sama miałam ochotę takowe wykonać, plus ocieplacz na czajniczek, ale ...nie wiem jak :O(
    A za narzutę trzymam kciuki, będzie boska!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bajeczne, wiosenne kolory, strasznie mi się kotki i ocieplacze podobają, świetny pomysł z tymi jajkami :)) No i ja też lubię szyć nowe rzeczy, podejmować nowe wyzwania, a tu ostatnio nie ma kiedy... Ech ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale kolorowo!!! Aż się robi weselej. A ilości! Fiu, fiu

    OdpowiedzUsuń
  14. Ocieplacze na jajka są rewelacyjne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ocieplacze są cudowne i cała reszta też,
    a w szczególności podoba mi się ten kotek klamkowiec zielony- SUPER:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ooooooooo !!!!!!!!!!!!!!!! i tutaj wiosennie :) kotki są śliczne, a ocieplecze - pomysł rewelacyjny i godny powtórzenia, Grażynka jednym słowem bąba !!! mnie się bardzo podoba i na pewno jest to ogromnie przydatne .

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo się ciesze że przeszłaś na blogera bo wreszcie mogę do Ciebie napisać jakie cuda robisz!! Wspaniałe kociaki iaż się chce je przytulić:)) I ta podusia dla babci no normalnie niesamowita i na pewno chwyci za serce:))
    Ocieplacze też boskie!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...