5 lis 2012

Koliberek w zieleni...

Jeszcze nie pokazywałam podusi, jaką podarowałyśmy wychowawczyni Pauli na zakończenie edukacji przedszkolnej...
Uszyłam ją wzorując się na tej. Nie wiem jak Wy uważacie, ale ja sobie tak myślę, że do tej pory z wszystkich poduszek, które uszyłam ta z koliberkiem była chyba najfajniejsza... 
Tym razem powstała wersja zielona, bo to ulubiony kolor Naszej Pani:)
Kolory jakieś przekłamane wyszły...
...w rzeczywistości są ładne, żywe...
Środek wszyty za pomocą aplikacji odwrotnej, ozdobiony tasiemką zygzakową...
Kwiatki i listki przestrzenne...
Tył zapinany na zamek...
Poducha bardzo się spodobała!:)
A ja szyjąc tą od razu pocięłam tkaninę na drugą taką samą, ale z braku czasu nie mam pojęcia kiedy ją skończę... Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku, bo nie lubię zostawiać starych, rozpoczętych projektów na nowy rok...

Przy okazji prezentu dla Naszej Pani pochwalę się zamówionymi u Igusi kartkami.
Kartki były nam potrzebne na Dzień Nauczyciela.
 Igusia stanęła na wysokości zadania! Kartki stworzyła tak piękne, że zachwycałam się nimi i zachwycałam! Paniom, które nimi obdarowałyśmy też bardzo się podobały!
*fotki kartek zapożyczone z blogu Igusi, moje zdjęcia niestety nie wychodziły tak ładnie...
Miłego dnia Kochani:)

16 komentarzy:

  1. Poducha jest prześliczna, aż zazdroszczę Pani Wychowawczyni... Pięknie wyeksponowałaś koliberka. Rewelacja! Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Poducha wyszła rewelacyjnie, piękniejszej nie widziałam, cudowne połączenia

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna poducha! A mi sie jakoś tak fajnie kojarzy z klimatami japońskimi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same cudeńka tu powstają, podziwiam stale, choć czasami mam problem z wystawieniem komentarza, sama nie wiem dlaczego tak się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna poducha. Bardzo się mi podoba deseń tej tkaniny tła;)
    Kartki przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. poducha jest piękna! szczególnie te kwiaty! aplikacja jak zwykle perfekcyjna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku i co ja mam napisać...ta poducha jest taka śliczna,że dech zapiera,wykonanie jak zawsze mistrzowskie!
    Karteczki urocze.

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie śliczne kartki, a podusia faktycznie najlepsza;D
    www.rybcia1661-inspiracje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Gazyniu, poducha wyszła ekstra! A te karteczki! Że też jak ja uczyłam w szkole, to mamusie moich uczniów nie robiły takich cudnych karteczek. :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też najbardziej lubię poduchę z koliberkiem. Zapadła mi głęboko w pamięci. Pewnie dlatego, że jest tak perfekcyjnie uszyta i że miałam ją okazję podziwiać na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna poducha :) Perfekcyjna i taka nietypowa :)) Zapraszam do mnie, w nowe miejsce: http://lubie-wiec-tworze.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo, że poducha nie w moim guście, to i tak podziwiam misterne wykonanie aplikacji!!!!!
    Kartki są super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zachwycona Twoimi poduszkami! Szyciowy laik ze mnie. Aplikacja odwrócona, szycie po łuku... niedoścignione umiętności!
    Podziwiam za wspaniały koncept, perfekcyjne wykonanie i bardzo ciepło Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...