21 lis 2012

Przymusowe nieróbstwo:(

Tym razem cisza tutaj spowodowana była moją chorobą:( Oj, już nie pamiętam, żebym kiedyś była tak słaba i tak obolała... Do tego wysoka gorączka, potworny ból brzucha i kręgosłupa (dosłownie od czubka głowy po sam koniec kości ogonowej!), nie byłam w stanie nawet ręki podnieść! A co to za choroba? Byłam pewna, że to już mój koniec, a tymczasem okazało się, że najzwyklejsza ANGINA!!! W życiu bym nie pomyślała, że tak może przebiegać angina!!!
No, ale na szczęście już jest w porządku, jeszcze tylko druga dawka antybiotyku i będzie całkiem w porządku...
Zła tylko jestem, bo ten czas jest dla mnie kompletnie stracony! Nic nie szyłam, nic nie robiłam, nawet książek nie czytałam, bo nie miałam siły stron przewracać! 
Teraz za to mam mnóstwo do nadrobienia, bo przez ten czas narosło tyle zaległości, że nie wiem w co ręce włożyć!!!

Przepraszam wszystkich, którzy czekają na maila ode mnie, powoli odpowiadam... Proszę o cierpliwość:)
Od poniedziałku już szyję:)
Cóż mogę pokazać pod tym postem? Jedynie kilka drobiazgów, które teraz powstały:
-podusia do tej kołderki
*aplikacja żyrafki wykonana przez Elę, ja ją tylko oprawiłam w ramki;)
-dwa portfeliki:
jeden zamówiony na Mikołaja dla 3letniej dziewczynki, a drugi przy okazji;)
 U góry zapinane na zamek + z tyłu dodatkowa kieszonka
-kosmetyczka w kociaczki
-mini portfelik:
jest naprawdę malutki ok.8*9cm +dno szer.3cm
-jeden chustecznik, ale za to taki romantyczny;)
-pokrowiec na czytnik Kindle


z niebieską podszewką drukowaną w skórkę wężową
I to tyle mojej "szyciowej" aktywności po chorobie:)
Jeszcze wcześniej uszyłam sowie chusteczniki w zawrotnej ilości aż dwóch sztuk:
oraz sowie etui:
Etui miało być na taki szerszy telefon typu smartfon, ale wyszło chyba aż za szerokie! Może być w takim razie na cokolwiek, nawet aparat foto mieści się w środku;)
No to pokazałam, co miałam do pokazania... Mogę uciekać do maszyny i do zaległości... wiecznie te zaległości;)
Miłego dnia Kochani:)
Dziękuję za odwiedzinki i za każde pozostawione słowo, nic tak nie motywuje jak one!


18 komentarzy:

  1. Wszystko takie ślicznie kolorowe. Cudowne tkaniny, takie energetyczne. Romantyczny chustecznik piękny. Dobrze, że już pokonałaś chorobę. Angina potrafi być bardzo niebezpieczna i najważniejsze, żeby dużo wówczas odpoczywać. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znalazłam stopkę do zamków - będę się uczyć - nic tak nie motywuje jak Twoje prace! :D

    Angina bywa straszna - zdrówka, niech paskudztwo sobie idzie i na Paulinę przypadkiem nie przełazi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie wesołe drobiazgi, świetne są

    OdpowiedzUsuń
  4. jeju, już nie wiem, co najpiękniejsze;D

    OdpowiedzUsuń
  5. zdroweij zdrowiej i to szybciutko;) jak zwykle piękne tworki pokazujesz;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że czujesz się już lepiej! Ani się nie obejrzysz a całkowicie wyzdrowiejesz. Nie martw się "zmarnowanym" czasem, taka chwila "wytchnienia" choć w chorobie na pewno dobrze Ci zrobi.

    OdpowiedzUsuń
  7. zdrowiej bez wyrzutów sumienia że czas marnujesz :) dużo sił! a wszystkie kolorowe drobiazgi są śliczne !

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś mi tu nie gra: tytuł "nieróbstwo" a tu tyle pięknych drobiazgów natworzyłaś :P Jesteś dla siebie zbyt surowa, tym bardziej, że domniemane nieróbstwo jest całkowicie usprawiedliwione. Cieszę się, że choroba już mija i że widzę kilka nowych kocich motywów, które tak uwielbiam w Twoim wykonaniu :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta mała chwila wytchnienie była Ci chyba bardzo potrzebna, nic nie dzieje się bez potrzeby i powodu. Dzisiaj możemy podziwiać
    tyle pięknych rzeczy które stworzyłaś w tak krótkim czasie.
    Pozdrawiam i życzę duuuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrówka i jeszcze raz zdrówka! a prace... no cóż.. jak zwykle piękne i bajecznie kolorowe:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo zdrówka życzę, a prace jak zawsze piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Prace piękne, wszystkie bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. chustecznik w róże, cudny
    pamiętaj o probiotyku osłonowo przy antybiotyku

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten romantyzm jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I etui na aparat też poproszę! Cierpliwie czekam, kochana, zdrowiej i spokojnie się kuruj :) Ja sama właśnie po antybiotyku...

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrówka życzę! Teraz jest taki wstrętny czas jeśli chodzi o rożne grypy i inne anginy. Prace jak zawsze urocze! Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdrowia życzę, zdrowia Gazyniu!!!
    Z opisu przebiegu Twojej choroby, przyznam się, że czytając, miałam na myśli inną chorobę, ale szczęście w nieszczęściu, że to jednak "tylko angina".
    Podziwiam Cię, że mimo osłabienia pochorobowego i w sumie jeszcze niecałkowitego wyzdrowienia, uszyłaś takie śliczności !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. KOLOROWO I OPTYMISTYCZNIE :) ZDRÓWKA ŻYCZĘ

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...