11 wrz 2018

Piórnik z koniami

Piórnik z koniami Laurel Burch -bardzo lubię tkaniny tej projektantki, zresztą nie tylko ja;) Ile piórników czy kosmetyczek z tkanin Laurel uszyłam, wszystkie zeszły od ręki;) 
 Dzisiejszy piórnik uszyty na zamówienie. Klientce bardzo zależało na koniach...  Przeszukałam wszystkie moje schowki i znalazłam kawałek tej tkaniny... Na piórnik wystarczyło :) Zresztą nie tylko na ten jeden:)
 Pozdrawiam cieplutko wszystkich którzy tu jeszcze zaglądają:) Dziękuję:)))

10 wrz 2018

Kolejne etui na telefon

Etui na telefon uszyte z pięknej złoconej bawełny z Craft Fabric
 Zapinane na zamek na dwóch bokach, wygodny w użytkowaniu...
 Pozdrawiam serdecznie:)

9 wrz 2018

Kosmetyczka z Rudą:)

Ta mała aplikacja z wiewiórką wycięta z bawełny leżała u mnie dobrych parę lat... Bardzo mi się podobała i podoba, ale ileż można przekładać z miejsca na miejsce... W końcu nadszedł ten moment, że wzięłam tę wiewiórkę i umieściłam na kosmetyczce. 
 Zwykła prosta kosmetyczka/saszetka z alcantary... ozdobiona jedynie aplikacją z wiewiórką i koralikami przy suwaku...
 Taka jesienna... akurat na czasie...:)
Pozdrawiam cieplutko :)

7 wrz 2018

Łapki kuchenne

Po szyciu mat został taki wąski kawałek szerokości 20cm, akurat na łapki kuchenne:
Do łapek zawsze stosuję wypełnienie bawełniane, poliester pod wpływem gorąca może się stopić, a wtedy o poparzenie nietrudno...

 Łapki są pikowane przez trzy warstwy, obszyte lamówką... i gotowe do użytkowania;)
Pozdrawiam Was cieplutko:)

6 wrz 2018

Druga okładka z Harry'm

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią dzisiaj mam do pokazania drugą okładkę z Harry'm:)
 Na przodzie okładki sam Harry i jego szalik ;) 
Końcówka szalika luźno zwisa i nawet posiada frędzelki:)
 Z tyłu okładki, tak jak i tej poprzedniej naszyte zaklęcie. Oj, długo zastanawiałam się w jakiej formie naszyć zaklęcie na tej okładce, bo zależało mi na tym, żeby było zupełnie inaczej niż na tej drugiej okładce... 
W końcu wymyśliłam! Naszyłam "dymek"...
 Wewnątrz zakładki z tkaniny kojarzącej się jakoś tak mrocznie, magicznie...
Poniżej jeszcze dwie okładki razem. Jestem pewna, że ta dzisiejsza bardziej Wam się podoba:)
 Pozdrawiam cieplutko:)

5 wrz 2018

Okładka z Harrym

Na zamówienie Pani Sylwii (pozdrawiam serdecznie:)) uszyłam okładkę z Harrym Potterem. Własciwie to uszyłam nawet dwie okładki, ale dzisiaj pokażę tylko jedną;)
 Na przodzie naszyte inicjały Harry'ego, a z tyłu wybrane zaklęcie ręcznie wyszyte:
 Cała okładka przepikowana jest w linie:)
Jak Wam się podoba?
Jutro pokażę drugą okładkę, jest o wiele ciekawsza;) -to tak na zachętę do zaglądnięcia tutaj...
Pozdrawiam serdecznie i powakacyjnie już niestety;)

21 cze 2018

2 w 1!

Pewna sympatyczna osoba poprosiła mnie o uszycie nietypowej śniadaniówki, właściwie to podkładki pod śniadanie służącej równocześnie za opakowanie -mam nadzieję, że piszę w miarę zrozumiale;), ale chyba najlepiej zdjęcia przedstawią co autor miał na myśli...
1, Mamy przed sobą śniadaniówkę zapinaną na rzep ukryty pod patką:
2, Zaczynamy dobierać się do tego co ukryto wewnątrz, czyli odpinamy rzep:
 3, Następnie rozwijamy śniadaniówko-podkładkę:
 4, Teraz mamy już przed sobą kanapeczkę na serwetce:
Smacznego! Można się posilić;)
Pomiędzy warstwy bawełny wszyłam folię spożywczą tak na wszelki wypadek, gdyby jakiś tłuszczyk chciał nam zaplamić co nieco. Z wszytą folią śniadaniówka trochę szeleści przy rozpakowywaniu, ale w sumie w niczym to nie przeszkadza!
Miłego dnia!

19 cze 2018

Małe sówki

Pamiętacie moje big sowy? Tamte były naprawdę spore, miały 40cm, były grube i wypasione, takie akurat do posadzenia na kanapie. Te dzisiejsze są o połowę mniejsze, mają po 20cm wzrostu...
 Idealne do przytulania dla malucha, świetne kompanki do spania;)
 Plecki mają z minky, a z boczku wystaje metka "Hand Made"
Swego czasu uszyłam sowiego olbrzyma!
 Nie pamiętam już dokładnie jakie miał wymiary, ale był wilki! Na całą szerokość fotela, czyli 60cm w poprzek, wysokości pewnie trochę więcej może ok. 80cm.
Olbrzym do pralki by się nie zmieścił, miał więc wyciągany wkład w tym samym kształcie.
Poniżej sowa-olbrzymka z mniejszą towarzyszką. Zdjęcia niespecjalnie udane, ale robione były późnym zimowym wieczorem  rok czy dwa lata temu... -wtedy towarzystwo wybyło na zewnątrz i już nie wróciło (na szczęście!)
Miłego dnia!

18 cze 2018

Jednorożec

Uszyłam mojego pierwszego jednorożca!
 Wykroiłam -jak to ja mam w zwyczaju- większą ilość niż jeden (czyt.cztery), ale tylko jeden dotrwał do końca;)))
 Ogonek, nóżki oraz plecki ma z mięciutkiego minky, idealny do przytulania:)
 Ogonek wykończony frędzelkami z bawełnianej włóczki
 Może ma za krótkie nóżki i za gruby, ale jest taki przytulaśny;) Mi się spodobał od pierwszego wejrzenia -mimo iż on ciągle śpi i nawet na mnie nie spojrzał!;)
Pozdrawiam cieplutko:)

11 cze 2018

Mopsik:)

Pewna sympatyczna osóbka poprosiła mnie o poduszkę z pieskiem. 
Wybrała mopsika;)
 Ramki miały być szaro-fioletowe...
Moja córka początkowo kręciła nosem na widok tkanin, które wyjęłam z szafy, ale gdy poduszka była skończona stwierdziła, że NAWET fajnie wygląda... To chyba pierwszy raz, kiedy nie dałam jej się zbić z tropu zaraz na początku jeszcze przy wyborze tkanin...
Miłego dnia Kochani!