14 paź 2016

Jabłuszka... znowu

Dawno temu (bo aż w lipcu;) ) pokazywałam maty w jabłuszka na zielonym tle. Tym razem mam do pokazania maty, a na nich te same jabłuszka, ale na niebieskim tle:
 Maty nie za duże, rozmiar każdej to 25*24cm.
 Wystarczy pod filiżankę lub talerzyk z ciachem...
 ...pod talerz obiadowy również się polecają;)
 Dodatkowo powróciłam na chwilkę do zieleni, no bo został kawałek tkaniny, więc trudno, żeby tak leżał i leżał...;) Powstały z niego cztery maty obiadowe, ale już w większym rozmiarze (ok.34*30cm).
Przy okazji nacięłam jeszcze innych tkanin na maty obiadowe i nie tylko, część już wypikowana czeka na obszycie lamówką...
:)
Pozdrawiam cieplutko:)

11 komentarzy:

  1. Świetna propozycja :) Bardzo mi się podobają takie prace :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne maty. W sam raz na jesień te jabłuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Złota Polska Jesień. Aż mi się kompotu z jabłek zachciało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze i bardzo apetyczne podkładki :) Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowite, chciałoby się schrupać

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne!
    Jabłuszka, jabłuszka. Jabłuszka pełne snów! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...