14 kwi 2015

Etujce...;)

Ciągle wspominam o zaległościach, pora zacząć je pokazywać... Dzisiaj etui na telefony:)
Dwa pierwsze uszyte z alcantary, zamykane na zamek


 Kolejne to amerykańska bawełenka:
1. zakochane sówki
2. motywy prosto z Londynu 
3. znowu sówki, tym razem na szaro;)


 4. etui a'la sowa
 zapinane na drewniany guzik znajdujący się z tyłu pokrowca

 5. motylki
 6. sowy

 7. kotki Wacki:)





Do wyboru, do koloru:)
Pozdrawiam serdecznie:)))

10 kwi 2015

Przesympatyczna niespodzianka:)

Chciałam się czymś pochwalić:) Nosiłam się z tym zamiarem już od dłuższego czasu, ale ciągle coś mi stawało na drodze... Ostatecznie twardo postanowiłam już dłużej nie zwlekać! 
Chciałam się Wam pochwalić niezwykle sympatyczną niespodzianką, jaką sprawiła mi Iwonka, która złapała u mnie licznik:)  
Pewnego słonecznego dnia przyszła do mnie przesyłka, w której znalazłam cudeńka wykonane przez Iwonkę:)
Moje zdjęcia jak zwykle są fatalne i niestety nie oddają uroku haftowanej podusi i cudnej karty z haftowanym motylkiem...
 Niesamowicie mnie wzruszają przedmioty wykonane dla mnie...
 Na karcie Iwonka skreśliła dla mnie tak przesympatyczne słowa, że wracałam do nich kilkanaście razy!!!
 Podusia -igielnik jest prześliczna! Ozdobiona przecudnym motywem:) i tak pięknie wykończona zarówno z przodu jak i z tyłu:
 Sam haft maszyny jest wykonany po mistrzowsku! Jestem zachwycona!!! Mojej córci wyjątkowo spodobały się haftowane agrafki:)
 Dziękuję z całego serca za te cudowne drobiazgi! Ślicznie dziękuję za czas poświęcony na ich wykonanie oraz za włożone w nie serce:)
Przy okazji zapraszam na bloga Iwonki:) Zaglądajcie i podziwiajcie, ma dziewczyna talent!

Miłego dnia Kochani!

25 mar 2015

Wracając jeszcze do licznika...

Po mojej zabawie słuch już zaginął, a ja dopiero biorę się za wpis... tempo zawrotne, ale jak zwykle coś wypadło, coś przeszkodziło, coś zajęło czas, dodatkowo miałam uszkodzony kciuk a nawet dwa i tak wyszło...
Okładki wygrane w łapance już dawno dotarły do P. Moniki i P. Iwonki. 
 Ponieważ było to jakoś przed Walentynkami, zdecydowałam się na uszycie okładek w czerwieni i z odpowiednim akcentem (serduszka).
 Ponieważ było to jakoś przed Walentynkami, zdecydowałam się na uszycie okładek w czerwieni i z odpowiednim akcentem (serduszka). 
 Dla podkreślenia romantyczności doszyłam atłasowe wstążki do wiązania...
Do okładek -z powodu mojego "niewyrobienia się w czasie"- dołączyłam jeszcze po kotku:
Jeszcze raz gorąco dziękuję za wspaniałą zabawę oraz za przyjemność, jaką sprawiło mi przygotowanie upominków dla Zwyciężczyń mojej zabawy.
W następnym wpisie pochwalę się niesamowicie sympatyczną niespodzianką, jaką sprawiła mi P. Iwonka :) Zaskoczona byłam totalnie!!! Wzruszona prawie do łez!!! Dziękuję P. Iwonko!

Serdecznie pozdrawiam tych, którzy tu jeszcze zaglądają, pomimo coraz rzadszych wpisów... 
Gratuluję wytrwałości;)
 Ja ze swej strony już nie będę obiecywać, że wpisy będą pojawiać się częściej... 
Zmykam na badania....

5 mar 2015

Wszystkie kolory świata

W ramach akcji UNICEF WSZYSTKIE KOLORY ŚWIATA uszyłam lalkę:
 Moja córka ze swoją przyjaciółką odrysowały wykrój na tkaninie, wycięły, wybrały tkaninę na ciałko, ja łaskawie zszyłam, a potem one wypełniły kulką silikonową. Dziewczynki zadecydowały jaką lalka ma miec fryzurę, wybrały guziki na oczka (ja miałam w zamyśle wyhaftować oczy, ale zaraz córka mi przypomniała, że to one mają "szyć" lalkę, a ja tylko pomóc...)
 Potem nastał już wieczór, koleżankę odprowadziłyśmy, córka po wieczornych tradycjach poszła spać, a ja zostałam sam na sam z lalą, którą wcześniej ochrzciłyśmy imieniem Zosia.
Zosieńka dostała ode mnie majteczki z koronką:
 a jej sukienka była szyta z pomniejszonego wykroju na princeskę:) Zmieniłam jedynie zapięcie z tyłu z guzika na wiązane kokardki. Takie same kokardki zawiązałyśmy na lalczynych kucykach.
 Podsumowując: współpraca z moją córką i jej koleżanką przebiegała całkiem sprawnie(o ile nie miałam własnych pomysłów;) ), lalka powstała w miarę krótkim czasie, minusem jest jedynie to, że nie poczułam wielkiej miłości do szycia lalek, jednak to nie moja bajka;) 
Spokojnej nocy, wszak już minęła 24!

27 lut 2015

Sówka dla Majki część 3, ostatnia:)

Narzutka z sówką gotowa, pojechała już do Majeczki:)
 Nie jest duża, ma dokładnie 137*85cm, dlatego też udało mi się ją w miarę szybko uszyć:)
 Zamawiająca życzyła sobie fiolet, jasny beż i duużo różu, chyba udało mi się sprostać temu życzeniu:)
 Do kompletu uszyłam jeszcze podusię z inicjałem i małą sówką.
 
Majeczka jutro świętuje Roczek, mam nadzieję że sówkowy komplecik się Jej spodoba:) Wszystkiego najlepszego Majeczko <3
Kochani udanego weekendu:)

24 lut 2015

Sówka dla Majki:) 2

Narzuta z sówką gotowa, ale póki co wklejam jeszcze o takie robocze fotki:)

:)
Pozdrawiam cieplutko :)

20 lut 2015

Sówka dla Majki:)

Szalony styczeń przeminął, mnóstwo spraw urzędowych i nie tylko za nami, wreszcie można odsapnąć od tej gonitwy i zająć się czymś przyjemniejszym:)
A czym?
No jak to czym!
Szyciem rzecz jasna!!!

Powoli, a może ciut szybciej powstaje narzutka z sówką:)
Póki co nie ma za wiele, a jedynie wycięte elementy, wycięte i naklejone:
 Jeszcze dzisiaj mam nadzieję, będą obszyte i połączone z resztą narzuty:) 
Słonecznego weekendu Kochani:)

13 sty 2015

Licznik złapany:)

Nie spodziewałam się, że tak szybko Wam pójdzie!
Licznik złapany!
Jako pierwsza PS licznika podesłała mi istre. Kolejny mail przyszedł od Moniki. 
Okazało się, że obie złapałyście licznik w tej samej minucie!
Okładka miała być jedna, ale w tym przypadku nie mam wyjścia i przygotuję dwie okładki.
Serdecznie Wam dziewczyny gratuluję i bardzo proszę o podesłanie mi adresów do wysyłki na maila.

Okładki wyjdą ode mnie zaraz po niedzieli:)
Dziękuję ślicznie za wszystkie otrzymane maile, nie spodziewałam się, że tyle osób zapoluje;)
Pozdrawiam cieplutko:)

8 sty 2015

Breloki... i łapanka:)

Wymyśliłam sobie breloki z filcu, na razie na próbę zrobiłam 4szt.
Pierwszy, mój ulubiony, już taki walentynkowy:
 filc+mulina+koronka+guziczek drewniany w kształcie serca
 Nawet sam karabińczyk jest serduszkiem:)

Drugi model to kotki:
 filc+bawełna w koci nadruk+bawełniana tasiemka z łapką


Trzecia sztuka wyszła muzyczna
 Filc+tasiemka z nadrukiem klawiszy pianina+tasiemka z nutkami

Czwarta sztuka z domkami:
 Filc+tasiemka w domki+guziczek w kształcie domku+koronka+koraliki.
Który najfajniejszy Waszym zdaniem?
Pytam tak z ciekawości, bo u mnie każdy ma swój typ:
ja wybrałam z napisem LOVE, jak przystało na 100% romantyczkę;)
moja córka wybrała kotki
zaś mój mąż wybrał ten z domkiem
******
Przy okazji dzisiejszego wpisu ogłaszam zabawę w łapanie licznika.
Pierwsza osoba, która przyśle mi Print Screen ze złapanym licznikiem pokazującym 300000 odwiedzin otrzyma ode mnie okładkę patchworkową wraz z brulionem.
Powodzenia w łapance!