11 kwi 2014

Zgodnie z zapowiedzią

kolejny fioletowy wpis:D i kolejna fioletowa serweta...
 W tej serwecie motywem przewodnim miały być hortensje...
 Wyszło jednak jak wyszło: owszem są hortensje, ale pokazały się też fiołki, jakieś polne dzwoneczki i jeszcze jakieś inne nieznanej maści kwiatuszki...
 Całość szyta z  kwadratów pozostałych po szyciu jakiejś narzuty i resztkowych pasków...
Tak zszywam te fioletowe skrawki i zszywam i wreszcie mogę stwierdzić, że ciut resztek z fioletowego wora ubyło... niestety tylko ciut ciut;)
Zgadnijcie co będzie w kolejnym poście...
... podpowiem tylko, że kolejny fiolecik;)
Miłego dnia! 

5 komentarzy:

  1. kolejny wpis będzie fioletowy ale tym razem z motywem bzu bo idzie maj:) i co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  2. A fioletowy to moj ulubiony kolor, dzieki za te piekne zdjecia.pa, ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne fiolety. J k ty pieknie umiesz laczyc tkaniny

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja strasznie lubie fiolety,a takie twoje zestawy to naprawdę malutkie cudeńka, każdy kawałeczek wykorzystany no i efekt jest!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...