15 kwi 2014

Fiolet z różem i zielenią...

Wciąż jestem ze wszystkim do tyłu, więc dopiero dzisiaj Wam pokażę komplet sówkowy szyty ho ho temu, bodajże w maju zeszłego roku... 
 Miał być róż, fiolet, chyba trochę zieleni, więcej szczegółów nie pamiętam;)
 W centrum oczywiście sowy +imię JULKA.
 Tak sobie wszystko przygotowywałam do naszywania aplikacji: 
 rysowałam, wycinałam, komponowałam, kleiłam...
 Potem obszywałam maszynowo
 I już sowy zerkają ciekawskie co się tutaj dzieje;)
Efekt końcowy już wkrótce;)
Miłego dnia!

14 komentarzy:

  1. ja cieeee jakie piękne te aplikacje!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne te sówki:) A kolorki tkanin dobierasz rewelacyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Łaaaał! Ależ precyzyjna robota! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie i kolorowo,sowy są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze piękna aplikacja z sówkami !
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna kołdra! Jesteś bardzo mądry:-)
    Ajka

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ pracy tam włożyłaś, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gazynia, jak zwykle piękne aplikowane sówki i no i te litery,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każde pozostawione słowo:)
To miło, że zechciałeś poświęcić mi chwilkę...